Jak się mieszka w przyczepie? Zobaczcie sami…
To nasz salon, z którego w razie potrzeby można zrobić sypialnię z dwoma łóżkami.
Jest kuchnia z lodówką, kuchenką i mikrofalą.
Lazienka z prysznicem.
Dodatkowo można rozłożyć dwie sypialnie z tyłu i z przodu przyczepy, które są takimi jakby namiotami.
Weronice bardzo się tu podoba, bo to taki miniaturowy dom, w którym łatwo jej wszystkiego dosięgnąć. Poza tym mamy tu klimatyzację, ogrzewanie, ciepłą wodę, a nawet DVD z którego nie korzystamy, bo nie kupiliśmy jeszcze telewizora 😉 Pełno tu szafek i szuflad we wszystkich możliwych miejscach, w ktorych można naprawdę sporo zmieścić. I wszystkie te luksusy na 15-tu metrach kwadratowych. Jeśli więc wasze lokum wydaje się wam ciasne zapraszamy do nas na kawę!
Jarmocki,
A Filipek jaki już duuuży. Jak dzieci znoszą aklimatyzację i pierwsze dni podróży?
cieszę się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Wasz nowy domek jest czadowy
Czekam z niecierpliwością na dalsze podróże.
Buziaki dla wszystkich.
PS.Paweł dzięki za smsa.
EMilia
Cześć Emilka! Do nowego czasu dzieci przyzwyczajaly sie przez pierwszy tydzien. Mieliśmy więc pobudki np. o 2.30
A Mati rzeczywiście rosnie jak na drozdzach 
Witajcie Nieustraszeni Podróżnicy!
Kolejny piękny dom! Z chęcią na kawkę wpadlibysmy! Ale gdzie jest kominek?
Miło zobaczyć wasze rozesmiane twarze.Z uwagą śledzę wasze kilometry i zycze szerokiej drogi pełnej niezapomnianych przygód .Calusy z Cannes
Kominek mamy na zewnatrz, zwany też ogniskiem